sceńskiej stali w gruncie
Kominki Warszawa |diagmed nowy sącz |Archiwum zakładowe„sceńskiej stali (w gruncie rzeczy do tej pory nie wiemy, jak w Damaszku umieli wytwarzać tak wspaniałą stal już przed tysiącem lat), rękojeść ze złotej blachy, gęsto nabijanej topazami i turkusami. Osiemnaście frędzli z czarnych i wrzosowych pereł. Rapcie wykute ze złota i miedzi — któż to widział skuwać ze sobą dwa tak różne metale! Ale wszystko to jest niczym w porównaniu z górną częścią rękojeści. Snycerz wykonał ją z jaspisu, kamienia kapryśnego i bardzo kruchego. Proszę zwrócić uwagę wewnątrz rękojeści została wypisana sura Koranu, to znaczy modlitwa ze świętego pisma muzułmanów. Kto widział pismo arabskie, ten doceni tę sztukę. Kręte, zawiłe węzełki, poplątane linie, jakieś kropki i łuki. Wszystko to zostało najpierw odkute z cieniutkiej blachy srebrnej, a następnie wbite pionowo w jaspisową rękojeść sztyletu. Inaczej mówiąc, w jaspisie została najpierw wykuta szpara o szerokości mniej więcej pół milimetra i głębokości przynajmniej centymetra. Nie wiadomo, jak to można zrobić. Prawdopodobnie snycerz pracował nad tą rękojeścią całe życie.
A skoro już jesteśmy przy broni, proszę spojrzeć na ten miecz indyjski. Ma sześćset lat. Głownia rzeczywiście nieciekawa, ale za to na klindze widać miniaturowe sceny. To fragmenty Ramajany i Mahabharaty, ksiąg ze staroindyjskimi legendami. Jest ich w sumie osiemset. Rytych w twardej stali!“(15)
<<<< W sumie jak się wydaje
| - Tatusiu tylko nie proś >>>>
Perfumy |Renault |Versace Versense