Kryzys sił kryzys
barc opinie |Agroturystyka wielkopolska |Fotele„Kryzys sił, kryzys woli. To już chyba koniec. Tymczasem nieoczekiwanie przychodzi „drugi oddech". O dziwo, niemal z godziny na godzinę czuję się coraz lepiej. Co wczoraj jeszcze wydawało się niewykonalne, dziś okazuje się znacznie łatwiejsze. Wraca apetyt i chęć do życia. Wygrałem walkę z samym sobą, z własną słabością!
Podziwiam wytrzymałość i upór dwóch najstarszych wiekiem kursantów — majora broni pancernych Stefana Majewskiego, dowódcę 11 dywizjonu pancernego, działającego we wrześniu w składzie armii „Modlin", oraz rotmistrza kawalerii Narcyza Łopianowskiego. Ci dopiero musieli dostać w kość, nie było przecież dla nich taryfy ulgowej.
Wieczorem w mesie, gdy dzień był mniej męczący, wspólne śpiewy Góralu, czy ci nie żal..., Zawsze wierna broń pancerna... Wtórują nam Anglicy i nawet całkiem zgrabnie im to wychodzi. My z kolei dołączamy do ich chóru, z niemałym zapałem wyśpiewując angielskie „sing songi", nie zawsze zresztą przyzwoite. Jeden z nich, zaczynający się od słów „Roli me over in the clover", jeszcze teraz pamiętam. No cóż, gromadka młodych, pełnych animuszu mężczyzn, a tu wokół beznadziejna pustka i żadnych widoków na jakąkolwiek „duchową" działalność.“(2)
<<<< Nasuwały się trzy
| Wtedy zawarczał bęben >>>>
Katalog stron |odżywki |sale szkoleniowe nad morzem